Chryzantemy złociste

W kryształowym wazonie

Stoją na fortepianie,

Kojąc smutek i żal.

Poprzez łzy srebrno mgliste

Do nich wyciągam dłonie”

Ten melancholijny fragment tanga z 1939 r. autorstwa Zbigniewa Maciejowskiego otwiera nasz wpis o chryzantemach. Trudno jednoznacznie stwierdzić czy za ten może mało marketingowy wstęp odpowiada obecna pora roku czy symbolika jaką ma chryzantema w naszej kulturze. Ale dalej nie będzie już smutno, bo jest to kwiat o wielu obliczach. Poznajcie bliżej tę fascynującą roślinę.

 

Jeśli chcesz żyć długo, zdrowo i w radości, pielęgnuj ogród chryzantemowy” - głosi stare chińskie powiedzenie. Trudno się z tym nie zgodzić. Chryzantemy to rośliny tak zwanego "krótkiego dnia". Gdy dni stają się coraz krótsze i jest mało światła, one zaczynają kwitnąć. Czerwone, fioletowe, różowe, pomarańczowe, żółte, białe czy nawet zielone. Z małymi lub dużymi kwiatami, z pojedynczym, podwójnym lub pełnym rzędem szpiczastych lub okrągłych płatków – chryzantemy należą do jednych z nielicznych kwiatów doniczkowych oferujących tak wielką różnorodność. Dzięki temu dobór odmiany do wystroju wnętrza nie stanowi większego problemu. Ich bujne, piękne głowy wprowadzą do każdego pomieszczenia kolorową dawkę optymizmu, co jest szczególnie ważne gdy wszystko na zewnątrz zaczyna blaknąć. Dodatkowym powodem do radości niech będzie fakt, że kwitną one przez okres od 4 do 8 tygodni.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ale od początku

 

Ojczyzną tych kwiatów są Chiny. Uprawiano je tam już w XV w p.n.e., pierwotnie jako roślinę zielną. Uważano, że ma moc życia. Gotowane korzenie były używane jako lek na ból głowy. Młode kiełki i płatki spożywano w sałatkach, a liście warzono na świąteczny napój. Starożytna chińska nazwa chryzantemy to „Chu”. Chińskie miasto Chu-Hsien (co oznacza Miasto Chryzantem) nazwano tak, aby uczcić właśnie ten kwiat. Każdego roku w Chinach odbywają się liczne festiwale jemu poświęcone.

O chryzantemach wspomina m.in. Konfucjusz. Były dla niego idealnym obiektem obserwacji sprzyjającej medytowaniu. Są też ważnym symbolem w sztuce. Jedną z roślin nazywanych „czworo szlachetnych” – pozostałe to bambus, orchidea i dzika śliwa. Motywy tych roślin wiodły prym w tradycyjnej sztuce Wschodu. Bambus to symbol siły i prostoty, orchidea – piękna, dzika śliwa – oderwania od spraw ziemskich i czystości, a chryzantema – hartu ducha i ascezy.


Jedna z chińskich, chryzantemowych legend mówi, że cesarz z dynastii Han poprosił swoich poddanych, by razem z rodzinami dziewiątego dnia dziewiątego miesiąca (wg kalendarza lunarnego) wspięli się na wzgórza i zabrali ze sobą czerwone torby, gałązki kwitnącego derenia i wino z chryzantem. Posłuchali go, a gdy wrócili, zastali swoje domy zniszczone, a zwierzęta domowe - martwe. Okazało się, że uniknęli ataku demona. Od tego czasu wino z chryzantem i dereń są symbolem święta, które przypada na okres kwitnienia chryzantem. Kobiety tradycyjnie wpinają te kwiaty we włosy i zdobią nimi domy, bo mają moc odpędzania zła. Z chryzantem przygotowuje się także wino, które razem z ciastem chongyang spożywa się właśnie tego dnia.


Kwiaty i ich sadzonki nie mogły być wywożone z Chin.  Mimo zakazu trafiły  w końcu  do Korei, a następnie ok. VIII wieku n.e. pojawiły się w Japonii.  Japończycy byli tym kwiatem  tak zachwyceni, że  szybko stał się on symbolem władzy cesarskiej. Chryzantema złocista o 16  płatkachwidnieje w herbie japońskiej rodziny cesarskiej, a także na pieczęci Cesarza Japonii oraz rewersie monet i  w oficjalnych  dokumentachpaństwowych. Od 1888 najważniejszym japońskim odznaczeniem jest Cesarski Order Chryzantemy. Chryzantema uważana jest za symbol szczęścia i nieśmiertelności. Według legendy miała powstać z naszyjnika bóstwa Izanagi, który poszedł  za swą żoną, boginią Izanami do krainy ciemności. Gdy stamtąd wrócił, postanowił wykąpać się w rzece, a swoje ubrania rzucił na ziemię. Złote klejnoty zamieniły się w złociste kwiaty. Japonia obchodzi także Narodowy Dzień Chryzantemy, który nazywa się Świętem Szczęścia.

 

W Europie te niezwykłe kwiaty pojawiły się za sprawą Holendrów, ale dopiero w XVII wieku. W XVIII stuleciu szwedzki botanik Karol Linneusz nazwał je "Chrysanthemum". Połączył greckie słowo chrysos - co oznacza złoto, ze słowem anathemon - co oznacza kwiat, czyli "złoty kwiat".

 

Od kiedy chryzantema została pod koniec XVIII wieku sprowadzona z Wielkiej Brytanii do Stanów Zjednoczonych, jej popularność wzrosła tak bardzo, że w chwili obecnej jest niekwestionowaną „królową jesiennych kwiatów” i symbolem - kwiatem miast Chicago i Salinas. W wielu miejscach w USA chryzantemy stanowią wyjątkowy punkt kulminacyjny sezonu przed nadejściem zimy. Longwood Gardens (Kennett Square w Pensylwanii) i nowojorski ogród botaniczny (Bronx w Nowym Jorku) to dwa miejsca, gdzie corocznie odbywają się wspaniałe festiwale tych niesamowitych kwiatów.

 

Symbolika chryzantemy w różnych częściach świata

 

Chryzantemy to kwiaty o bardzo szerokiej symbolice. W krajach Azji kojarzone są ze słońcem, dostojeństwem, perfekcją i ładem społecznym, radością oraz nieśmiertelnością. W Stanach Zjednoczonych mają znaczenie pozytywne i radosne – patronują listopadowi. Bardzo często wręcza się je z okazji świąt czy uroczystości rodzinnych.

W Australii z kolei, w przypadający w maju Dzień Matki, ludzie tradycyjnie noszą białą chryzantemę lub podobny biały kwiat na cześć swoich matek oraz wręczają im je w prezencie. 

W wielu krajach europejskich natomiast jak w Polsce, Austrii, Belgii, Chorwacji, na Węgrzech czy we Francji, symbolizują żałobę i śmierć i gdy nadchodzi 1 listopada, pełnią swą tradycyjną rolę przy zdobieniu nagrobków. Ciekawe podejście mają do chryzantem Niemcy. Opowiada o nich pewna niemiecka legenda. Otóż w zimowy, wigilijny wieczór biedna rodzina wieśniaków siedziała przy skromnej kolacji. Wtem usłyszeli stukanie do drzwi. Otworzyli i za progiem zobaczyli żebraka. Przygarnęli go, nakarmili i ogrzali. Po pewnym czasie okazało się, że biedaków nawiedziło Dzieciątko Jezus. Następnego dnia w miejscu przy drzwiach ci ludzie znaleźli dwie białe chryzantemy. Od tamtego czasu w Wigilię w niemieckich domach często pojawiają się białe chryzantemy.

 

Od kulinariów po oczyszczanie powietrza

Japończycy, Koreańczycy i Chińczycy nie tylko podziwiają piękno kwiatów różnych odmian chryzantem. Goszczą też one na ich stołach. Popularna jest m.in. herbata z ich kwiatów. Przygotowuje się napar z nich samych lub dodaje je do zielonej herbaty, tak samo jak jaśmin. Uważa 
się, że herbata chryzantemowa pomaga leczyć przeziębienie i infekcje układu oddechowego. Ma też właściwości uspokajające, relaksujące i oczyszczające.

Chińczycy z płatków chryzantem robią m.in. wino. Dodają je też do ciasteczek. Zielone listki pieczołowicie oskubuje się z łodyg i traktuje jako znakomity dodatek do sałatek itp. Gotowany korzeń chryzantemy jest traktowany jako doskonały lek wzmacniający i niwelujący męczące objawy kaca. Japończycy delikatne, pikantne i słodkawe listki chryzantem podają np. z sashimi, czyli surowymi kawałkami ryb lub owoców morza. Chryzantemowa zielenina wrzucana jest także do zup. Pęczki listków chryzantem można kupić na azjatyckich bazarach, a znawcy tamtejszej kuchni radzą, by nie gotować ich zbyt długo, bo szybko miękną i tracą smak.

Chryzantema ma też inne tajemnice - zawiera naturalny środek owadobójczy, zwany pyretryną. Z suszonych kwiatów sporządza się proszek stosowany do zwalczania insektów takich jak komary, muchy, karaluchy itp.

Nam z kolei chryzantemy pomagają oczyścić podtruwające nas powietrze w pomieszczeniach, w których przebywamy wiele godzin każdego dnia. NASA informuje, że pracownicy w energooszczędnych budynkach zwykle cierpią na zbliżone spektrum problemów zdrowotnych, takich jak: podrażnienie oczu i skóry, senność, bóle głowy, przekrwienie dróg oddechowych i zatok oraz inne objawy związane z alergią. Zjawisko to nazywa się „syndromem chorego budynku.” Przez dziesięciolecia ludzie szukali roślin domowych, które pomogą usunąć zanieczyszczenia powietrza w ich domach. Wiadomo, że rośliny absorbują gazy z powietrza i przekształcają je w tlen i inne, mniej szkodliwe związki. Pytanie brzmi, czy rośliny domowe są w stanie to zrobić na wystarczająco dużą skalę, aby zmienić jakość powietrza w pomieszczeniu?

W 1989 r. Naukowiec NASA ds. Środowiska B.C. „Bill” Wolverton opublikował raport, w którym spojrzał na przyszłość energooszczędnych budynków i zajął się potrzebą sposobu usuwania zanieczyszczeń z powietrza w pomieszczeniu bez zwiększania dopływu świeżego powietrza z zewnątrz (wynikało to z potrzeby rozwiązania problemu braku wymiany świeżego powietrza na stacjach kosmicznych). Jego propozycją było dodanie znacznej ilości roślin domowych do obszaru wewnętrznego. Stwierdził w swoim raporcie, że „rośliny mogą odgrywać ważną rolę w usuwaniu substancji organicznych z powietrza w pomieszczeniach ”(Wolverton, 1989).

Wolverton był również zaangażowany w badanie NASA dotyczące czystego powietrza z 1989 r., które wykazało, że niektóre rośliny domowe mogą być skuteczne w poprawie jakości powietrza w pomieszczeniach poprzez usuwanie substancji chemicznych w nim obecnych (znanych jako lotne związki organiczne) w energooszczędnych budynkach. Chryzantemy były jednymi z najskuteczniejszych roślin w tym zakresie ze względu na ich zdolność do filtrowania formaldehydu, benzenu i trichloroetylenu (Wolverton, i in., 1989). Dodatkowe badanie, opublikowane w 1993 r. wykazało, że chryzantemy były również w stanie odfiltrować z powietrza amoniak i ksylen (Wolverton i Wolverton, 1993).

Ponadto chryzantemy są świetnymi sprzymierzeńcami człowieka w walce z węglowodorami. Te toksyny są wydzielane przede wszystkim przez niektóre olejki eteryczne, perfumy do wnętrz czy kadzidła.

 

Na koniec kilka słów o pielęgnacji.

 

Aby cieszyć się pięknymi roślinami jak najdłużej, pamiętajmy aby zapewnić im odpowiednie warunki.

Stanowisko: jasne, ale o rozproszonym świetle. Nie powinny stać przy kaloryferach i innych źródłach ciepła. Preferują niższe temperatury, w przedziale od 10°C do 18°C.

Podlewanie: obfite, ale nie dopuszczamy aby bryła korzeniowa stała w wodzie.

Kwitnienie: chryzantemy w zależności od odmiany kwitną w okresie od 4 do 8 tygodni. W miarę przekwitania usuwamy stare kwiatostany, co wydłuża okres kwitnienia pozostałych kwiatów.

Uprawiane są także  w formie bonsai

 

Mamy nadzieję, że spojrzycie teraz na chryzantemy nieco inaczej i zaprosicie je do swoich domów czy biur na dłużej. Nasze systemy akustyczne w wersji z kieszonkami pomogą pięknie zaaranżować dowolną przestrzeń nie tylko z chryzantemami, ale z każdym Waszym ukochanym gatunkiem kwiatów :-). 

 

 

CHRYZANTEMY ZŁOCISTE…. i nie tylko

© moonstera 2019 Poznań